1.Usta, usta, usta. Usta w różnych odcieniach czerwieni: malina, klasyczna czerwień, karmin, szkarłat. Usta jagodowo-wiśniowe. Szminka nałożona bez konturówki, często wtarta palcem na zasadzie „przygryzionych ust”. Usta pomarańczowe i w różu, z którego Barbie byłaby dumna. Powraca triumfalnie błyszczyk, np. jako wykończenie na klasycznej czerwieni.



2.Zmysłowe smoky eyes w ciemnych kolorach: czernie, szarości, czernie z brązami, przybrudzone kolory ziemi.


3.Graficzne kocie oko w czerni, barwach wody (turkus, niebieski, morska zieleń), barwach ziemi i metaliczne – mnie urzekła jedna z propozycji z ciemną morską zielenią.
4.Makijaż, który udaje, że go nie ma i skóra z naturalnym glow, czasem wręcz sprawiająca wrażenie mokrej.
5.Naturalne, grube brwi.
6.Białe kreski eyelinera, w ogóle eyeliner we wszelakich postaciach, kształtach i kolorach, także częściowo rozmazany (jeżeli złapie Was deszcz na ulicy, złóżcie parasol i pozwólcie sobie zmoknąć, a bez wysiłku uzyskacie super modny look :D ). Nowość to pastelowe (naklejane!) kreski.






A ponadto:
7.Liliowe, lawendowe czy zgaszone śliwkowe cienie zestawione z cielistymi ustami.
8.Brązowe cienie: chłodne „błotka”, czekolady, toffi.


9.Intensywny błękit, turkus czy pomarańcz roztarty na powiece górnej lub jako akcent na linii wodnej i powiece dolnej.


10.Bronzer i efekt skóry muśniętej słońcem.
11.Lśniąca powieka górna i to od przezroczystego blasku, przez delikatną smużkę srebrzystego lub złotego cienia, aż po brokat; do tego naturalna twarz, piaskowe usta.



Jak widać, duża dowolność w temacie. Generalnie każda z nas ma chyba w kosmetyczce takie drobiazgi jak czerwona szminka, bronzer, rozświetlacz czy czarny eyeliner. Można z tego wykombinować co najmniej kilka interesujących trendowych makijaży podług fantazji i humoru.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz